Olkusz – Powiat – Informacje
Wednesday February 22nd 2012

Wspomnienie Janusza Gardeły w Klubie Globtrotera

Styczniowe spotkanie Klubu Globtrotera i najnowszy seans Kina Filmowego Konesera rozpoczęły się wspomnieniem Janusza Gardeły, zmarłego niedawno inicjatora i organizatora obu tych cyklicznych imprez, wieloletniego pracownika i zasłużonego animatora kultury.
Januszowi Gardele dedykowany został pierwszy po Jego ostatnim pożegnaniu film wyświetlony w Kinie Filmowego Konesera. – Kino i film były Jego autentycznymi wielkimi pasjami. Organizował kluby dyskusyjne, prowadził je, zajmował się bieżącą działalnością kina, walczył o kopie, by trafiały do nas jak najszybciej po premierach. Utożsamiał się z tą pracą, każdy sukces i każde niepowodzenie miały dla niego osobisty wymiar, był przy tym prawdziwym znawcą sztuki filmowej. – wspominała dyrektor MOK Grażyna Praszelik-Kocjan, opiekująca się obecnie Kinem Filmowego Konesera.
„Globtroterzy” uczcili Jego pamięć minutą ciszy. – To Janusz namówił mnie do organizacji w Miejskim Ośrodku Kultury spotkań, na których moglibyśmy pokazywać zdjęcia z wypraw i opowiadać nasze przeżycia. To był Jego pomysł, to on nas tym zaraził i to jemu zawdzięczamy powstanie klubu. Otwierał też pierwsze klubowe spotkania, a pamiętamy go przecież także, jako świetnego konferansjera. – powiedział Piotr Wiencek, prowadzący Klub Globtrotera olkuski podróżnik, alpinista i speleolog.
Śmierć Janusza Gardeły jest dla wszystkich, którzy go znali i dla olkuskiej kultury dotkliwą i bolesną stratą.

Balony nad Iranem

Andrzej Dajek znany jest bywalcom Klubu Globtrotera choćby ze znakomitych zdjęć węgierskich jaskiń. W ubiegłą środę znów wcielił się w rolę prelegenta, tym razem opowiadając o swych przygodach podczas pierwszej zorganizowanej w Iranie międzynarodowej imprezy balonowej.
Zanim rozpoczęła się opowieść, prowadzący spotkania Piotr Wiencek poprosił wszystkich obecnych o powstanie i uczczenie minutą ciszy pamięci zmarłego niedawno Janusza Gardeły, pracownika i animatora kultury, który był m. in. pomysłodawcą i inicjatorem Klubu Globtrotera.
Po krótkim wstępie, poświęconym historii aerostatów, ich budowie i zasadom latania, Andrzej Dajek przeniósł słuchaczy do kraju znanego wielu jedynie z telewizyjnych i prasowych wiadomości. Piloci, m. in. z Polski, Austrii i kilku krajów Europy środkowo-wschodniej, wylądowali na lotnisku w Teheranie bez przeszkód. Ich balony niestety nie. Transportowany innym samolotem cenny ładunek utknął gdzieś po drodze z powodu złej pogody. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Długi, bo trwający tydzień okres oczekiwania na sprzęt gospodarze wypełnili im zwiedzaniem licznych atrakcji turystycznych. Wiele wspomnień i dziesiątki ilustrujących je, wyświetlonych tego wieczoru  zdjęć Andrzej Dajek poświęcił zwiedzaniu Persepolis. Starożytne miasto Persów, założone przez Dariusza I w VI w. p. n. e., rozbudowywane przez Kserksesa i kolejnych wielkich władców nawet dziś, kiedy pozostały po nim ruiny, robi ogromne wrażenie. Pozostałości murów, kolumn i rzeźb, mauzolea królów, ich wielkość i zdobnictwo dobitnie świadczą o panującym tam niegdyś architektonicznym rozmachu i przepychu.
Wyjazdy poza miasto, w którym miała odbyć się balonowa impreza, czyli liczący milion mieszkańców Shiraz na południu Iranu, pozwalały też poznać panującą na prowincji nędzę. Podróżnicy mijali domy zbudowane z mieszaniny gliny i siana oraz z kamieni, zbite z dykty prowizoryczne wiaty będące przydrożnymi sklepami. Widoki te zrekompensowała im wizyta przy najwyżej położonym, wypływającym ze skały wodospadzie, a także na niemal wyschniętym słonym jeziorze, które pozwalało na spacery po białej mazistej powierzchni, ale pozostawiało trudne do usunięcia ślady na butach i spodniach.
Oczekując na balony piloci odwiedzali też zawsze pełne ludzi mauzolea otaczanych wielką czcią wybitnych irańskich poetów, imponujące bujną roślinnością parki, enklawy zieleni na surowych pustynnych terenach Iranu, a także zachwycające architekturą i zdobnictwem meczety.
Wszędzie towarzyszyli im „opiekunowie”, cierpliwie rejestrujący przy pomocy kamer wszystko, co działo się podczas wycieczek. Podobnie natrętną obecność odczuwali piloci ze strony religijnych i politycznych autorytetów, co rusz spoglądających na podróżnych z ulicznych bilbordów.
Jak się okazało w dniu pierwszej międzynarodowej imprezy balonowej w Iranie, brodate głowy w turbanach i niezrozumiałe napisy pojawiły się także na służących za kabiny podczas lotów, podwieszanych pod balonami koszach. Te „reklamowe” banery ktoś zamontował w nocy bez zgody pilotów. Nie było mowy o negocjacjach, tak jak w przypadku ulotek, których plik dostał każdy przed startem z wyjaśnieniem, ze należy je rozrzucić w trakcie lotu nad miastem. Ale to jeszcze nie wszystko. Do każdego kosza wsiadł bowiem uzbrojony i wyposażony w krótkofalówkę, jak się później okazało decydujący o przebiegu lotu żołnierz. Rozczarowaniem okazał się też brak publiczności na stadionie, z którego startowali. Byli oficjele i telewizja szeroko wcześniej reklamująca i umiejętnie relacjonująca to spektakularne w Iranie wydarzenie. Nie wystartował też jeden z balonów. Bezwzględna prohibicja nie tylko pozbawiła Europejczyków umilających wieczory napojów, ale też uniemożliwiła lot załodze zielonego balonu z ogromnym napisem „Lech”.
Przez blisko dwie godziny trwała opowieść Andrzeja Dajka, jak zawsze zilustrowana niezliczonymi, świetnymi zdjęciami. Warto wspomnieć, że ich autor para się fotografią od ponad 20 lat i ma na koncie wiele takich pokazów oraz wystaw. Tego wieczoru pokazał również swe filmowe dokonania. Żadne zdjęcie nie jest w stanie oddać szalonego chaosu panującego na irańskich drogach.
Następne spotkanie w Klubie Globtrotera odbędzie się 8 lutego, jak zawsze o godz. 18.00 w Miejskim Ośrodku Kultury. W rejs wokół Półwyspu Iberyjskiego zabierze nas wówczas Piotr Wiencek. Wstęp jest bezpłatny, a wrażenia gwarantowane. Zapraszamy!

Komentarz

Spam protection by WP Captcha-Free

Wiecej z kategorii

Bal karnawałowy dla dzieci
Bal karnawałowy dla dzieci

W ubiegłą sobotę Miejski Ośrodek Kultury wypełniła wesoła gromada maluchów przebranych w stroje baśniowych i [Czytaj dalej]

Olkusz – Tebori i shodō, czyli pożegnanie z Eigakan
Olkusz – Tebori i shodō, czyli pożegnanie z Eigakan

W ubiegłą niedzielę w Miejskim Ośrodku Kultury odbyło się trzecie i ostatnie spotkanie z cyklu Przegląd Kina [Czytaj dalej]

Olkusz MOK – Koncert Bożonarodzeniowy
Olkusz MOK – Koncert Bożonarodzeniowy

Niespełna miesiąc po świętach kolędy i pastorałki znów rozbrzmiewały przez cały wieczór, tym razem nie przy [Czytaj dalej]

Klub Globtrotera: Borneo – piękno zagrożone
Klub Globtrotera: Borneo – piękno zagrożone

Pierwsze w nowym roku spotkanie Klubu Globtrotera, podobnie jak ostatnie w minionym roku poprowadził instruktor [Czytaj dalej]

stat4u